Cieczka u psa – objawy

Istnieje stare przekonanie, że pies jest przyjacielem człowieka. Jednak także właściciel psa musi zadbać o jego potrzeby i komfort życia. Dlatego powinien zapoznać się ze zwyczajami swojego czworonoga, a także jego fizjologią.
W przypadku psa łatwiej jest rozpoznać wszelkie jego potrzeby. Natomiast, gdy opiekujemy się suką, to większą uwagę powinniśmy zwrócić na jej fizjologię związaną z rozrodem. Dzisiaj prezentujemy objawy cieczki, z którymi warto się zapoznać.

Co to jest cieczka u suki?

Cieczka to po prostu krwawienie u suki inaczej ruja. Jest to dla niej naturalny czas rozrodczy. Nie mniej jednak wiąże się on z koniecznością ukrywania naszego zwierzęcia przed psami, jeżeli nie chcemy mieć szczeniaków. Należy podkreślić, że wszystkie psy z okolicy bardzo szybko poczują specyficzny zapach suki w rui i zbiegają się do niej, co może być stresujące dla właściciela.
Cieczka jest często obfita i może pozostawiać ślady na podłodze, czy sprzęcie domowym np. dywanie, fotelach lub kanapie.  Na rynku można znaleźć specjalne majtki, aby zapobiec tym niedogodnościom.

Pierwsza cieczka

Ważna jest również wiedza na temat pojawienia się pierwszej cieczki i częstotliwości jej występowania w roku. Okazuje się, że cieczka u psa jest sprawą indywidualną. Zwykle pojawia się pomiędzy 6. a 12. miesiącem życia suczki. Przy tym psy małych ras mogą ją mieć już w 5 miesiącu życia, a u ras dużych nawet około 24 miesiąca życia. Jeżeli pierwsza cieczka nie pojawi się w spodziewanym terminie,  należy pójść z czworonogiem do weterynarza.

Długość i częstotliwość cieczki

Natomiast częstotliwość występowania rui u psa to ok. jednego — dwóch razy w roku. Przeciętny odstęp pomiędzy jedną a drugą cieczką wynosi około 6-7 miesięcy. Również w tym przypadku zależy to od rasy psa, np. u owczarków niemieckich mamy odstęp czasu 4-5 miesięcy, jamników i pudli miniaturowych 7-8 miesięcy, a chartów i ras afrykańskich ok. 12 miesięcy.
Warto też jest wiedzieć, ile trwa cieczka u suk — średnio ok. 21 dni. Wtedy w organizmie naszej pupilki szaleją hormony i powoduje to zmianę jej zachowania.

cieczka u psa objawy suka karmiąca

Cieczka u psa – objawy lepiej zaobserwować wcześniej, jeśli nie chcemy powiększać psiej rodziny

Objawy cieczki u psa

Objawy cieczki u suki są ściśle związane z jej czterema fazami tj. fazą wstępną poprzedzająca ruję, fazą rujową tzw. gorącymi dniami, fazą porujową i fazą bezrujową, czyli obojętności płciowej.

Faza wstępna poprzedzająca ruję — Proestrus

Okres przed rują jest łatwo rozpoznawalny. U suczek widoczne są gołym okiem takie zmiany jak: obrzęknięty i przekrwiony srom, zaś z pochwy wydziela się krwista wydzielina. Okres tej fazy wynosi najczęściej 9 dni, ale zdarza się, iż są to 3, a nawet 20 dni.
Ilość wydzieliny zależy od organizmu zwierzęcia i jest indywidualna. Ponadto w okresie Proestrus suczką zaczynają się bardzo interesować psy, natomiast ona jest im nieprzychylna – szczeka, pokazuje kły i ucieka.

Faza rujowa – Estrus

Następują dalsze zmiany w zachowaniu zwierzęcia. Jest przyjaźnie nastawiona do psów, znacznie częściej oddaje ona mocz, czym zwabia samców i jest wobec nich spolegliwa.
W tej fazie  suczka jest płodna i gotowa do pokrycia. Ponadto kilkakrotnie owuluje. Wydzielina jest rzadsza i jaśniejsza, a srom trochę wiotczeje. Wówczas jest duże prawdopodobieństwo jej zapłodnienia.
Charakterystyczne jest też domaganie się przez nią pieszczot od właściciela, sztywne odchylanie ogona i popiskiwanie.

Faza porujowa – Metestrus

U suczki ustępują stopniowo obrzęk sromu i wydzielina z pochwy. Natomiast wewnątrz organizmu zwierzęcia zachodzą różne zmiany wywołane przez hormony. Bez względu na to, czy doszło do zapłodnienia, czy też nie, ciałka żółte rozpoczynają produkcję progesteronu. Hormon ten wspiera rozwój ewentualnego embrionu w jej łonie oraz samo zagnieżdżenie się zarodka.
Zmniejszenie żółtych ciałek następuje po 9 do 12 tygodniach od jajeczkowania. Poziom progesteronu obniża się i skutkuje to wzrostem poziomu prolaktyny, mającej wpływ na późniejszą produkcję mleka.

Faza bezrujowa – Anestrus

Zmiany hormonalne narządów płciowych po tygodniach ustępują i hormony płciowe powracają do normalnego stanu. Zachowanie psa jest w tej fazie już typowe. Trwa ono do następnej cieczki.
Należy sobie zdawać sprawę z tego, że cieczka u suczki występuje do końca jej życia. Wraz ze starzeniem się zwierzęcia jej objawy mogą być mniejsze, ale nigdy nie zanikną.

Zabawki dla psa – bezpieczne i pożyteczne

Nasz pies jest bardzo ważny. To nasz przyjaciel i członek rodziny. Dlatego też musimy dbać o jego rozwój. Istotnym elementem w życiu każdego czworonoga jest zabawa. To sprawia, że budujemy więzi między zwierzęciem, a jego właścicielem. Co więcej, ulubieniec zyskuje wspaniałą rozrywkę. Biorąc pod uwagę powyższe, musimy zdecydować się na ciekawe zabawki dla psa. Przy wyborze tych komponentów musimy pamiętać, żeby były one bezpieczne i pożyteczne. Na jakie aspekty powinniśmy zwrócić szczególną uwagę?

Bardzo ważny jest wiek czworonoga

Odpowiednia zabawka dla psa, uzależniona jest od jego wieku. Zdajemy sobie sprawę z tego, że inne potrzeby ma w tym zakresie szczeniak i inne większa psina. Mały pies interesuje się wszystkim i uwielbia obgryzać różne przedmioty. Jednakże ząbki naszego ulubieńca są niezwykle delikatne. Dlatego też zabawka nie może być zbyt twarda, żeby nie przyczyniła się do ich uszkodzenia. W przypadku starszego psa powinniśmy dbać o jego aktywność fizyczną. Warto decydować się na takie rzeczy, które kształtują oraz rozwijają wskazaną umiejętność. Natomiast, gdy w gronie naszej rodziny gościmy pupila, który jest już seniorem, musimy uwzględniać fakt, że zwierzę nie jest już tak sprawne, jak w przeszłości.

Kilkutygodniowy maluszek ma mleczne zęby. Idealną opcją zatem będą dla niego gryzaki wytworzone z miękkiej gumy. W późniejszym okresie, szczególnie wówczas, gdy psinka przechodzi przez czas ząbkowania, unikamy twardych zabawek. Jest to bardzo szczególny czas dla czworonoga. W tej sytuacji interesuje się oraz chwyta wszystko, co znajdzie na swojej drodze. Trzeba zatem zadbać o odpowiedni zapas skutecznych rozwiązań. Gryzaki powinny być miękkie, ale także skutecznie wspierać rozwój.

Dobrze wiemy, że dorosłe zwierzęta również potrzebują stosownej rozrywki. Wykształcenie się pełnego uzębienia stanowi sygnał do tego, żeby zaproponować pupilowi przedmioty z twardszego tworzywa. Ciekawym rozwiązaniem będą również sznurki. Wspaniale sprawdzają się podczas siłowania. Gdy pies jest coraz starszy, ponownie wracamy do miękkich rzeczy. Zdajemy sobie sprawę z tego, że szczęka seniora nie jest już taka mocna. Wykorzystujmy wtedy gumowe piłeczki bądź maskotki.

Jest jeszcze jeden ważny element. Zabawki nie mogą być zbyt małe. Niewielkie rozmiary związane są z niebezpieczeństwem połknięcia rozrywki przez psiaka. W przypadku, gdy wybrany przez nas element zabawy jest nieduży i swobodnie przemieszcza się pomiędzy zębami trzonowymi, może to skończyć się zadławieniem. Należy o tym pamiętać, dokonując wyboru w tej kwestii!

Zabawki dla psa – z jakich przedmiotów należy zrezygnować?

Wiemy już, że nie wszystkie zabawki są odpowiednie dla naszego pupila. Tak, jak to zostało wcześniej podkreślone, istotnym czynnikiem jest wiek zwierzęcia. Pamiętamy także o rozmiarze przedmiotu, który nie może być zbyt mały, ale także za duży. Koniecznie musi być dostosowany do pieska. Czworonóg musi czuć się komfortowo podczas zabawy, nie może się męczyć. Istnieje jednak lista rzeczy, których należy unikać.
Wiele osób rzuca patyk swojemu pieskowi i czeka, aż ten przyniesie element. Jednakże nie jest to dobre rozwiązanie. Nie traktujmy kija, jako potencjalnej zabawki, gdyż komponent ten może być niebezpieczny. W tym przypadku może dość do wbicia przedmiotu w podniebienie. Co więcej, istnieje ryzyko dostania się drzazgi z kijka w dziąsła naszego przyjaciela.

Rezygnujmy także z hałasujących i piszczących zabawek. Są one bardzo dobrą opcją do rozrywki na świeżym powietrzu. Natomiast w domu mogą być denerwujące. W takiej sytuacji zadbamy o komfort naszego pieska, ale zapomnimy o swoich własnych potrzebach. Nie jest to dobra alternatywa!

Zabawki dla psa – bezpieczne i pożyteczne

Spośród jakich rodzajów możemy wybierać?

Pluszaki to bardzo ciekawy rodzaj rozrywki dla pieska. Zwierzęta je wprost uwielbiają. Jednakże są one miękkie i delikatne. To czyni je niezbyt trwałymi. Szybko ulegają zniszczeniu. Dlatego też musimy poznać zasady naszego zwierzęcia. W sytuacji, gdy pupil jest spokojny oraz lubi nosić swoją zabawkę, wtedy warto zainwestować we wskazaną opcję. Natomiast, gdy mamy w domu niespokojnego ducha, który wciąż biega, walczy z misiem, to niestety zrezygnujmy z tego komponentu!

Bardzo dobrym rozwiązaniem są przedmioty pozwalające na wspólną zabawę psa oraz właściciela. Dzięki temu jeszcze bardziej zacieśniają się więzi między przyjaciółmi. W tym celu sprawdzą się różne piłeczki, szczególnie tenisowe, gdyż trudno ulegają uszkodzeniu. Możemy także wprowadzić rozrywkę polegającą na przeciąganiu liny.

Warto także wprowadzić zabawy umysłowe. Wzmocnienie pracy mózgu jest bardzo ważne dla naszego kolegi. Doskonałym przykładem takich zabawek są piłki, w których ukryte jest jedzenie. W tym przypadku przed psem stoi zadanie wydobycia smakołyków. Musi przy tym wykorzystać różne możliwości. Karmienie w taki sposób zapewnia sporą dawkę zabawy, pozwala ćwiczyć koncentracje, a w konsekwencji sprawia, że przyjaciel otrzymuje wspaniałą nagrodę. Czego chcieć więcej!

Karma dla kota – co powinna zawierać?

Koty to wspaniałe zwierzęta, których obecność sprawia bardzo wiele radości. Mimo że nasze mruczki to indywidualiści chadzający swoimi ścieżkami, to bardzo przywiązują się do człowieka. Czyni to z nich niezwykle oddanych kompanów. Dlatego też powinniśmy dbać o naszych domowych przyjaciół i dać im wszystko, co najlepsze. Ważne jest zatem, aby zapewnić im dobrze zbilansowaną dietę, a więc taką, która dostarcza wszystkie niezbędne składniki oraz minerały. Powinna być dobrana w sposób indywidualny. Należy obserwować nasze zwierzę, jego codzienną aktywność, a także zwrócić uwagę na wiek oraz rasę. Pełnowartościowe karma dla kota to takie, które zawiera składniki charakteryzujące się dużą ilością białka, witamin, mikro, a także makroelementów.

Karma dla kota – co powinno się w niej znaleźć?

Koty z natury to drapieżniki, w związku z tym ich żywienie opiera się przede wszystkim na mięsie. W związku z tym karma dla mruczka powinna mieć w swoim składzie przede wszystkim mięso oraz podroby zwierzęce. Powinno się je określać z nazwy, na przykład serce wołowe, czy też mięso z indyka. Dobrze, gdy producent wskazuje procentową zawartość tego składnika.

Istotne znaczenie ma w tym przypadku tauryna, której zwierzęta te nie są w stanie wytworzyć. Natomiast mięso oraz podroby najczęściej mają jej za mało. Niezwykle ważne są także wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega 3. Przyczyniają się bowiem do prawidłowego rozwoju oraz funkcjonowania organizmu tych zwierząt.

Dieta naszego kochanego mruczka powinna także cieszyć się bogactwem cennych witamin, na przykład A, E, D3, a także z grupy B. Wybierając karmę dla kotów, zwracamy również uwagę na minerały takie jak fosfor, wapń, potas, sód, miedź, żelazo, cynk, mangan, i inne wartościowe składniki.

karma dla kota

Najważniejsze to dobrze czytać etykiety na opakowaniu?

Gdy chcemy kupić jak najlepszą karmę dla naszego kociaka, powinniśmy dobrze wczytać się w to, co jest zawarte w opisie producenta. A stosuje się w tym przypadku różne zabiegi. Wszystko dlatego, żeby ukryć to, co niepożądane i sprzedać produkt. Dobrze jest, gdy mięso wskazuje się z nazwy, na przykład serce z kurczaka czy wątróbka. Natomiast określenie kurczak informuje nas, że może tam być wszystko, a więc także różnego rodzaju odpady z rzeźni.

Przedsiębiorcy, podając skład na etykiecie, zobowiązani są do zapisywania na pierwszej pozycji komponentu, którego jest najwięcej. W dalszej kolejności podaje się następne elementy z malejącym składem procentowym. Częstą praktyką producentów jest rozbijanie niechcianego składnika na kilka części, co powoduje zamazywanie faktycznego składu karmy.

Komponenty, które nie powinny znaleźć się w dobrej karmie dla kotów

Kot to wyspecjalizowany mięsożerca, dlatego też karma dla kota nie powinna zawierać produktów roślinnych. Unikajmy także takich, które uwzględniają komponenty pochodzenia zwierzęcego, a więc odpady poubojowe takie jak kopyta, dzioby, pióra i inne niezdatne do spożycia produkty. Niezwykle szkodliwe są również konserwanty, przeciwutleniacze, barwniki, a ponadto wszelkie substancje słodzące.

Żywienie naszych mruczących pupili nie jest łatwe. Dieta kota musi być kompletna, dobrze zbilansowana, lekkostrawna i oczywiście smaczna. Dlatego też trzeba wybierać karmy dla kotów charakteryzujące się wysoką jakością. Odpowiedni produkt zapewni zwierzęciu wszystkie niezbędne składniki. Trzeba zatem dobrze czytać etykiety opakowań. W razie wątpliwości zawsze można skonsultować się z lekarzem weterynarii.

Karma dla psa – co powinna zawierać?

Pies to cudowny przyjaciel człowieka, wspaniały towarzysz oraz wierny kompan. Dlatego też musimy dbać o to, aby nasz pupil miał wszystko, co najlepsze. Jednym z takich elementów jest zapewnienie wartościowej diety. Psy należą do drapieżników, w związku z tym dużą część posiłków powinno stanowić mięso, a także inne produkty pochodzenia zwierzęcego. Podkreślić należy również fakt, że te czworonogi pozyskują także bardzo dużo cennych składników z roślin. Co zatem powinna zawierać idealna karma dla psa?

Jakie składniki powinny znaleźć się w pełnowartościowej karmie dla psa?

Dieta dla psa powinna być tak skomponowana, aby jej skład uwzględniał tylko takie surowce, które bez problemu może spożywać człowiek. Konieczne jest również to, żeby cały proces wytwarzania odbywał się z uwzględnieniem najwyższych standardów.

Zasadnicze komponenty, na które zwracamy uwagę to mięso oraz ryby. Dobra karma dla czworonoga to taka, która ma minimum 50% produktów pochodzenia zwierzęcego.

Najlepsze mięso dla psa to produkt świeży, a więc niepoddany żadnemu innemu procesowi, na przykład mrożenia, chłodzenia, czy też podgrzania. W powyższej formie jest najbogatsze w składniki odżywcze, a co ważne także najsmaczniejsze. Przetworzone mięso, przede wszystkim mączki mięsne mają nieprzyjemny, gorzki smak.

Organizm naszego zwierzaka potrzebuje również zdrowych tłuszczów, które zawierają wielonienasycone kwasy omega-3 i omega-6. Bardzo często są to oleje rybie, na przykład z łososia. Są one niezmiernie ważne, gdyż pełnią bardzo zasadniczą funkcję podczas wzrostu oraz rozwoju młodych zwierząt. Co więcej, wykazują pozytywny wpływ na mózg oraz układ nerwowy dorosłych czworonogów.

Wartościowa karma dla psa ma również w swoim składzie warzywa i owoce, które stanowią dla bogate źródło witamin, antyoksydantów, a także enzymów. Cenne są więc dla nich lekkostrawne ziemniaki, marchewka, szpinak, jabłka, żurawina, jeżyny i inne. Niezwykle pożądanym dodatkiem do karmy dla psa są różne zioła, na przykład rumianek, korzeń łopianu, mięta, nagietek, kozieradka, tymianek, pietruszka, szałwia, a ponadto wodorosty. Inne cenne surowce pochodzenia roślinnego to lucerna, siemię lniane, brązowy ryż.

Wśród składników optymalnie skomponowanej psiej diety wyróżnia się także jajka, które są bardzo bogatym źródłem wielu substancji pokarmowych.

karma dla psa

Karma dla psa – składniki analityczne

Informacje dotyczące składu karmy dzieli się na trzy elementy, a mianowicie: składniki podstawowe, analityczne oraz dodatki. Drugie z wymienionych informują o tym, jaki procent produktu stanowią konkretne składniki odżywcze, a więc białko, tłuszcze, włókna pokarmowe oraz składniki nieorganiczne.

Wśród podstawowych grup substancji odżywczych dla psów ważne miejsce zajmują białka, które składają się z aminokwasów. Są one zasadniczym komponentem komórek ciała, uczestniczą w procesach metabolicznych, a także dostarczają energii. Dobrze przygotowana sucha karma dla psa powinna zawierać od 28 do 31 procent określonego związku.

Tłuszcze natomiast do podstawowe źródło energii. Tworzą one warstwę, która chroni przed zimnem. Istotne jest również to, że pozwalają na przyswajanie niektórych witamin. Nie może być ich jednak za dużo, gdyż wówczas powodują nadwagę. Uwzględniając indywidualne predyspozycje zwierzaka, karma dla psa powinna mieć od 17 do 21 procent tłuszczu.

Istotne miejsce zajmują także węglowodany, które określane są inaczej mianem cukrów. Wykazują one cenne, dodatkowe źródło energii. Pamiętać trzeba jednak o tym, że w nadmiernych ilościach prowadzą do otyłości.

Nasz czworonożny przyjaciel potrzebuje także wielu suplementów diety takich jak witaminy A, D3, E, B2, B6, B12, biotynę, kwas foliowy, wapń, magnez, sód, potas, miedź, magnez, cynk, żelazo, jod.

Jakich składników należy unikać?

Pełnowartościowa karma dla psa nie powinna zawierać w swoim składzie sztucznych barwników, aromatów, konserwantów, a ponadto zbóż. W szczególności dotyczy to pszenicy, gdyż ona może wywoływać alergię pokarmową. Innym niewskazanym składnikiem jest również soja. Problem związany jest z tym że soja nieoczyszczona poza skrobią, włóknem oraz białkiem ma także fitoestrogeny sojowe, które w pewnych przypadkach mogą pełnić funkcję hormonów i doprowadzać do zaburzenia układu rozrodczego.

Dla większości z nas pies jest pełnowartościowym członkiem rodziny i wspaniałym przyjacielem. To stworzenie, które potrafi wiele dać człowiekowi, nigdy nie zawiedzie, jest niezwykle wierny. W związku z tym my także pragniemy zadbać o to, by miał wszystko, co najlepsze. Nasze wybory mają ogromny wpływ na jakość jego życia. Dlatego też pożywienie, które serwujemy czworonogowi co dnia, powinno być smaczne i zdrowe.

Czipowanie kota

Czipowanie kota nadal nie cieszy się popularnością wśród właścicieli milusińskich czworonogów. Wielu z nich z niewiedzy uważa, że chip u kota to nic dobrego. Jest to błędne myślenie, ponieważ nie wpływa on negatywnie na zwierze w żadnym aspekcie, a oprócz tego w przypadku jego zaginięcia, ułatwia jego odnalezienie. Ile kosztuje chip dla kota i czym właściwie jest? Jesteś posiadaczem miauczącego przyjaciele? Powinieneś to wiedzieć!

Czipowanie kota, co to takiego?

Czip dla kota jest specjalnym mikroprocesorem, który umieszcza się pod skórą zwierzęcia. Mikroprocesor posiada w sobie zakodowany piętnastocyfrowy kod, który jest numerem identyfikacyjnym. Można odczytać go za pomocą specjalnego skanera. W praktyce jest to układ scalony i antena, a wszystko otoczone w ochronce, która wykonana jest z materiału bezpiecznego dla kociego organizmu. Wielkością chip porównywalny jest do ziarenka ryżu. Przeważnie umieszcza się go na karku, a raz wszczepiony pozostaje do końca życia zwierzaka.

Czipowanie można przeprowadzić w każdym wieku kota, nie ma tutaj żadnych wymogów. Należy tutaj od razu powiedzieć, że nie jest to żaden niebezpieczny zabieg, ani nie wywołuje żadnych niepożądanych problemów w przyszłości.

Zabieg czipowania przeprowadza wyspecjalizowany lekarz weterynarii, a cała procedura trwa zaledwie kilka minut. Za pomocą strzykawki, chip wstrzykuje się pod skórę kota. W trakcie okresowych kontroli l lekarz weterynarii powinien skontrolować czy czip działa prawidłowo i nie uległ przesunięciu, co zdarza się bardzo rzadko, ale jednak czasami dochodzi to takiej sytuacji. Nie wszystkie punkty weterynaryjne jednak przeprowadzają czipowanie kota, dlatego ważne upewnić się, czy dana placówka przeprowadzana dany zabieg.

Chip dla kota – działanie

Chip kota nie może być traktowany jako lokalizator GPS. Nie będzie możliwe śledzenie każdego ruchu kota ani na podstawie jakiejkolwiek aplikacji odnalezienie jego położenia. Mimo to nadal jest on bardzo pomocny w przypadku zaginięcia pupila. Główna zasada opiera się na piętnastocyfrowym kodzie. Dzięki numerowi identyfikacyjnemu możliwe jest odnalezienie zwierzaka, ale dopiero, wtedy kiedy kod zostanie wprowadzony do bazy danych w Internecie. W bazie danych oprócz kodu wprowadza się dane właściciela. Ważne, aby podczas czipowania kota, upewnić się, czy weterynarz wprowadził dane kota do systemu, oraz w jakim rejestrze go umieścił.

Najlepiej polecanym jest European Pen Network, zrzeszająca kilka europejskich baz danych zaczipowanych zwierząt. W Polsce do EPN należą Polskie Towarzystwo Rejestracji i Identyfikacji Zwierząt oraz Safe Animal. W razie potrzeby samemu można zarejestrować naszego kota, na jednej z wyżej wymienionych stron. Ostatnią czynnością jest wpisanie numeru identyfikacyjnego do książeczki zdrowia lub paszportu czworonoga. Jeśli kot posiada rodowód, można także tam zamieścić informację o piętnastocyfrowym kodzie.

Czipowanie kota

Dlaczego czipowanie kota jest dobrym pomysłem?

Po pierwsze jest to skuteczna walka z bezdomnością zwierząt. Zdecydowanie wpływa na zmniejszanie przypadków bezdomnych kotów. I mimo tego, że nie jest to dość rozpowszechniony proceder, to jednak świadomość społeczeństwa rośnie i poprawia się z roku na rok.
Drugim za przemawiającym w tej kwestii, jest ułatwianie odnajdywania zwierząt, głównie po okresie wakacyjnym, gdzie zwiększa się liczba zaginięć. Chip dla kota posiada alternatywę w postaci zawieszki, na której umieszcza się dane. Nie oszukujmy się jednak taką zawieszkę bardzo łatwo usunąć. Same zwierzęta często ściągają je sobie z tułowia czy z głowy, a tym bardziej zrobi to osoba, która ukradła czyjegoś pupila. Z czipem sprawa się komplikuje, ze względu na jego umiejscowienie, co sprawia, że bez względu na kradzież czy zaginięcie, łatwiej odzyskasz swojego kota.

Trzecim elementem jest zabieranie swojego pupila na wycieczki za granice kraju. W Polsce, póki co nie ma obowiązku czipowania i wykonuje się je jedynie za zgodą właścicieli, jednak wiele krajów wymaga, aby zwierzę miało swój identyfikator, dodatkowo zgodny z normami ISO. Dlatego, żeby nie komplikować sobie podróży, warto wcześniej pomyśleć o chipie. Tym bardziej że niesie on ze sobą więcej korzyści, zwiększając bezpieczeństwo swojego pupila.

Cena czipowania kota nie powinna nikogo przerazić, ponieważ nie należy do wygórowanych stawek i oscyluje w granicach kilkudziesięciu złotych. Niekiedy nawet samorządy organizują akcje, które umożliwiają darmowe przeprowadzenie tego zabiegu.

Czipowanie psa

Żyjemy w czasach, gdy na niemal każde gospodarstwo domowe przypada przynajmniej jeden pies. Czworonogów przybywa z każdym rokiem, a że, podobnie jak ludzie, mają one swój temperament, czasem może dochodzić do nieprzewidzianych wypadków — na przykład futrzak zerwie się ze smyczy i ucieknie. A ponieważ kochamy naszych pupili, chcielibyśmy za wszelką cenę zminimalizować negatywne skutki takich sytuacji, szukamy więc rozwiązań, które zabezpieczą nas i naszych milusińskich. Jedną z możliwości jest czipowanie psa.

Na czym polega czipowanie psa?

Popularne określenie czipowania to nic innego jak wszczepienie zwierzęciu (czipować można także koty), podskórnie po lewej stronie szyi, specjalnego mikroprocesora, wielkości ziarenka ryżu, na którym zostaje zapisany, nadany indywidualnie, numer. Proces ten zapewnia bezpieczeństwo zwierzęciu w sytuacji, gdy pupil się zgubi.

Sam zabieg wprowadzenia czipa jest niemal bezbolesny i przypomina zastrzyk. Po umieszczeniu mikroprocesora pod skórą jest on niewyczuwalny dla zwierzęcia i w żaden sposób mu nie przeszkadza. Nie wywołuje też reakcji alergicznej. Igła, która służy do tego celu, ma nieco większą średnicę niż tradycyjna. Warto wiedzieć, że zabieg czipowania przeprowadza się tylko raz w życiu zwierzęcia i nie trzeba go więcej powtarzać. Według aktualnego prawa, pies musi mieć wszczepiony czip, jeśli chcemy zabrać go w podróż poza Polskę. Przepis ten obowiązuje na terenie Unii Europejskiej.

Jak działa czip i jak należy go zarejestrować?

Często powielaną opinią jest błędne założenie, że za pomocą czipa można zlokalizować psa. To niestety nieprawda. Czip nie jest urządzeniem GPS. Umieszczony pod skórą implant zawiera 15-cyfrowy, indywidualny numer, którego trwałość określa się nawet na kilkadziesiąt lat.

Podstawowym zadaniem właściciela, po zaczipowaniu psa, jest rejestracja nadanego numeru. Służą do tego specjalne bazy (jest ich kilka). Najlepiej wprowadzić swoje dane we wszystkich (podajemy swoje imię, nazwisko oraz numer telefonu). Należy pamiętać, by dane aktualizować, bo tylko w ten sposób mamy pewność, że, w razie potrzeby, ktoś się z nami skontaktuje. W świetle obecnych przepisów (RODO) konieczne jest ponowne udostępnienie swoich danych, by były widoczne dla tego, kto zeskanuje przypisany psu numer. Jeśli tego nie zrobimy, wówczas informacje będą dostępne jedynie dla właścicieli bazy i osoba, która znajdzie naszego czworonoga, będzie musiała w pierwszej kolejności skontaktować się z bazą, a dopiero później operator odezwie się do nas. Ta opcja jest znacznie dłuższa i kłopotliwa, szczególnie jeśli trzeba działać szybko (na przykład pies uległ wypadkowi).

Żeby odczytać dane z czipa, należy użyć specjalnego czytnika, który aktywuje urządzenie za sprawą wysyłanych fal radiowych. Zdekodowany numer zostaje wysłany do skanera, skąd można go odczytać i sprawdzić, jakie dane w sobie kryje. Odczytu można dokonać w schroniskach dla bezdomnych zwierząt, niemal we wszystkich gabinetach weterynaryjnych oraz w komendach Policji i Straży Miejskiej na terenie całego kraju.

czipowanie psa - przyjaciel człowieka

Czipowanie psa pomaga odnaleźć zagubionego czworonoga.

Co nam daje czipowanie psów?

Proces czipowania to obecnie jedna z najlepszych metod zapobiegania psiej bezdomności. Dzięki danym uzyskanym z implantu można szybko zidentyfikować i powiadomić właściciela czworonoga. Oprócz samego zabiegu warto jednak podjąć jeszcze dodatkowe kroki, by w pełni zabezpieczyć zwierzę. Zabierając psa w podróż, można założyć mu dodatkową obrożę ze specjalną fiszką, zawierającą nasze dane oraz informację, że pies został zaczipowany. Podobnie, jeśli nasz pupil zginie, informując o tym fakcie w Internecie czy w ogłoszeniu, dobrze jest dodać, że pies posiada czip. Dzięki temu znalazca psa będzie w stanie szybciej nas zlokalizować.

Z pewnością zabieg czipowania daje właścicielowi poczucie bezpieczeństwa i pewności, że, w razie zaginięcia, znalazca będzie mógł zidentyfikować go po nadanym numerze. Co więcej, jeśli czworonóg zostanie ukradziony, nie tak łatwo będzie go sprzedać, bez ryzyka, że potencjalny nabywca nie sprawdzi, czy zwierzę było wcześniej znakowane.

Czipowanie jest bardzo przydatne, szczególnie jeśli dużo podróżujemy z naszym pupilem. Jeśli zaś wybieramy się poza granice Polski, wymagany jest paszport dla psa i wówczas czipowanie jest zabiegiem koniecznym, by taki dokument uzyskać.

Transporter dla kota, czyli kiciuś w ruchu drogowym

O ile większość psów uwielbia podróżowanie samochodem, o tyle wśród kotów trudno znaleźć prawdziwych fanów czterech kółek, no, chyba że stoją grzecznie na podjeździe i można je bez obaw zwiedzać. Powiedzenie, że koty przyzwyczajają się do miejsca, jest ze wszech miar prawdziwe i oznacza, że najlepiej odnajdują się w znanym otoczeniu (którego elementem są też ludzie). Czują się pewnie tylko tam, gdzie znają każdy centymetr powierzchni, rozpoznają zapachy i faktury przedmiotów. Wiąże się to także z tym, że niechętnie podróżują i nie lubią zmieniać otoczenia. Taka już kocia natura, że mają one silne poczucie przynależności.

Na co dzień to przyzwyczajenie nie nastręcza zbyt wielu problemów, o ile zaakceptujemy kocią terytorialność. Zdarza się jednak tak, że musimy naszego futrzaka zabrać na przykład do weterynarza albo wyjeżdżamy gdzieś na dłużej i, nie mając go z kim zostawić, musimy wziąć go ze sobą. Każda taka wyprawa rodzi w zwierzęciu stres. Naprawdę niewiele jest kotów, które lubią podróżowanie. Dlatego, jeśli już musimy się gdzieś z nimi wybierać, koniecznie należy się do tego właściwie przygotować. Najważniejszą sprawą jest transporter dla kota dobrej jakości.

Na początek wygoda!

Kot w samochodzie to nie przelewki. Decydując się na zabranie go w podróż, musimy zrobić wszystko, by było mu komfortowo i by mógł czuć się bezpiecznie. Pierwszą podstawową zasadą jest ta, że nigdy nie przewozimy kota bez odpowiedniego transportera. Kot, który swobodnie przemieszcza się po samochodzie w czasie jazdy, stanowi poważne zagrożenie, również dla siebie samego, ponieważ w takich warunkach stres wzrasta kilkukrotnie i może prowadzić do gwałtownych reakcji. By podróż była bezpieczna i wygodna należy użyć transportera dla kotów. Jest to specjalnie zaprojektowany kontener, który posiada otwory wentylacyjne, a także odpowiedni kształt i formę, dzięki którym nasze zwierzę będzie mogło czuć się w pełni komfortowo.

Obecnie transportery dla kotów dostępne są w kilku rodzajach. Najpopularniejsze z nich to plastikowe kontenery. Mają dwie podstawowe zalety: są sztywne, przez co kot może się w środku czuć pewnie, a w razie nieprzewidzianych zdarzeń, gdy kot zwymiotuje lub zrobi siku, transporter można łatwo wyczyścić. W razie potrzeby można go również wyłożyć kocem lub ręcznikiem, by w środku było wygodniej i cieplej. To rozwiązanie cieszy się wśród właścicieli kotów dużą popularnością, bo też i wybór modeli jest naprawdę szeroki. Ważne jest także to, prawie wszystkie można bezpiecznie przypiąć pasami, dzięki czemu mamy gwarancję, że nasz pupil podróżuje bezpiecznie. Niektóre transportery posiadają nawet kółka albo specjalną funkcję, dostosowującą je do przewożenia ich w bagażnikach aut typu kombi.

Na rynku dostępne są również transportery dla kotów w formie wiklinowych koszy. Jest to jednak opcja, która ma kilka słabych punktów. Po pierwsze, jeśli kotu zdarzy się w trasie wypadek, taki transporter wykonany z wikliny będzie bardzo trudno wyczyścić. Ciężko go także ocieplić, ponieważ splot wikliny nie jest szczelny i kot może zmarznąć. Co więcej, w razie niesprzyjającej aury, kosz będzie przeciekał. Takie rozwiązanie jest z pewnością bardzo ładne, ale mało praktyczne i na ogół dość niewygodne.
Wśród transporterów dla kotów często spotyka się także torby. Podobnie jak w przypadku koszy, jest to rozwiązanie mało wygodne. Przede wszystkim dlatego, że są one mało sztywne, co przy przenoszeniu zwierzęcia może okazać się kłopotliwe.

Transporter dla kota

Wybieramy transporter dla kota — na co zwrócić uwagę?

Jeśli zdecydujemy się już na odpowiedni dla naszego zwierzaka rodzaj transportera, musimy jeszcze zwrócić uwagę na kilka szczegółów. Ważną sprawą jest odpowiednie zamknięcie. Najlepiej, by znajdowało się z boku. Drzwiczki otwierane od góry będą mniej wygodne, bo w razie deszczu, przy przenoszeniu, kot może zmoknąć. Otwieranie od góry może okazać się przydatne, gdy zwierzę stawia opór przy wkładaniu. Wówczas należy wybrać model, który ma zabezpieczające maskowanie. Zamknięcie musi też być porządnie wykonane, by uniknąć sytuacji, że zwierzę samo otworzy sobie drzwiczki łapką.

Istotną sprawą przy zakupie transportera jest również jego wielkość. Musi być dopasowana do rozmiarów naszego kota. Dostępnych jest kilka modeli, ponumerowanych 1, 2, 3 lub odpowiednio 10, 20, 30. Najmniejszy jest rozmiar 1, który dostosowany jest dla kotów o wadze do 6 kg. “Dwójka” przeznaczona jest dla kotów ras dużych.

Cena transporterów dla kotów waha się od kilkudziesięciu do nawet kilkuset złotych. Wybierając odpowiednią wersję dla naszego zwierzaka, warto przede wszystkim przyjrzeć się wykonaniu produktu. Najlepiej, by był on solidnie zrobiony, z wysokiej jakości materiałów, bo to gwarantuje bezpieczne i komfortowe podróżowanie. Należy również zwrócić uwagę na akcesoria lub wyposażenie. Wielu producentów oferuje na przykład opcjonalny pasek lub kółka, dzięki którym łatwiej będzie przenosić transporter. Dodatkowym udogodnieniem może być także poidełko umieszczone wewnątrz kontenera. Dzięki takiemu rozwiązaniu zwierzę będzie mogło swobodnie pić podczas podróży. W takim pojemniku można również umieścić karmę. Niektóre modele transporterów są także wyposażone w kocyki lub poduszki, dla jeszcze większej wygody.

O czym jeszcze trzeba pamiętać?

Odpowiedni transporter dla kotów to kluczowa sprawa, gdy planujemy podróż z naszym pupilem. Przygotowując wyprawę, należy jeszcze dodatkowo pomyśleć o tym, by warunki były dla zwierzęcia maksymalnie komfortowe. Spokój i wygoda to najważniejsze dla futrzaka sprawy. Transporter pozwala w pewien sposób odizolować zwierzę od zewnętrznych bodźców. Podróżujące psy lubią wyglądać przez szybę w czasie jazdy. Dla kota to zupełnie niepotrzebny stres. W transporterze będzie się czuć bezpiecznie. Dobrze jest również zadbać o to, by w samochodzie było cicho. Zrezygnujmy z głośnej, dudniącej muzyki. Lepiej, zamiast tego próbować mówić do kota, a najlepiej, gdy znana mu osoba znajduje się blisko niego, głaszcząc go. Gdy kot szczególnie źle znosi podróż, warto skonsultować z weterynarzem, by zaproponował jakieś leki (na przykład łagodny syrop), które wyciszą i uspokoją zwierzę. W sklepach dostępne są także specjalne aerozole, zawierające feromony. Rozpylone w transporterze dobrze zadziałają na układ nerwowy kota.

Kot w samochodzie wymaga również dodatkowych rzeczy, które należy zabrać ze sobą w podróż. Niektórzy właściciele sugerują, by mieć ze sobą dwa transportery. Ten właściwy, w którym jedzie zwierzę oraz drugi zapasowy, który będzie można wykorzystać, jeśli na przykład kot zrobi siku lub zwymiotuje. Konieczne są także wszelkie akcesoria higieniczne, w tym jednorazowe podkłady chłonące wilgoć, dodatkowy koc lub ręcznik, a także świeża woda i pokarm, jeśli planujemy dłuższą trasę.
Wyprawa z kotem to spore wyzwanie, dlatego zadbajmy o to, by podróż dla wszystkich przebiegła bezpiecznie i w pełni komfortowo.

Ile żyją koty, psy i inne domowe pupile

Życie pod jednym dachem ze zwierzętami to dziś zupełnie normalna sytuacja. Koty i psy to pełnoprawni członkowie rodziny, są pielęgnowane i rozpieszczane przez swoich właścicieli. Niektóre z nich biorą czynny udział w codziennym życiu domowników, są zabierane na spacery za miasto czy na wspólne wakacje. Zwierzęta domowe wnoszą do naszej codzienności wiele radości i to bez względu na to, czy mamy pod opieką chomika, psa czy złotą rybkę. Kochamy naszych milusińskich i chcielibyśmy, by były z nami jak najdłużej. Niestety średnia życia psa czy kota dość drastycznie odbiega od średniego okresu życia człowieka. Oczywiście są sposoby na to, by przedłużyć obecność w domu naszego pupila, natury jednak nie da się oszukać. Jeśli decyzja o przyjęciu pod swój dach zwierzaka jest jeszcze przed Wami, warto dowiedzieć się, ile żyją psy, koty, czy króliki.

Długość życia psa

Psy to jedne z najwcześniej udomowionych zwierząt. Są z nami od niepamiętnych czasów. Towarzyszą nam wiernie i z prawdziwie psim oddaniem. A ile żyją psy? Na to pytanie trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi, gdyż wiele zależy od wielkości psa oraz jego rasy. Przyjęło się, że średnia długość życia naszego kudłatego czworonoga wynosi około 15 lat. Jest to jednak tylko szacunkowa liczba, ponieważ specjaliści twierdzą, że zmienia się ona w zależności od wielu czynników. Pewną prawidłowość można dostrzec w tym, że mniejsze psy potrafią dożyć nawet 17-20 lat (szczególnie kundelki, gdyż długość życia psów rasowych podyktowana jest przez ich geny). Większe i cięższe psy żyją niestety krócej.

Poniżej przedstawiamy średnią długość życia najpopularniejszych ras:

Z powyższych danych wynika dość jednoznacznie, że psy większych ras żyją nieco krócej niż te mniejszych odmian. Tak naprawdę jednak wiek życia psa jest sprawą bardzo indywidualną. Zależy przede wszystkim od warunków, w jakich chowa się zwierzę, od stosowanej diety, a także od opieki, którą się je otacza. Nie da się zaprzeczyć, że kochane i zadbane psy, pozostaną z nami dłużej niż te, którym przyszło żyć w trudnych warunkach. Czasem też, niezależnie od nas, może okazać się, że nasz pupil cierpi na jakieś obciążenie genetyczne, które może powodować choroby, a nawet przedwczesną śmierć. Jako właściciele powinniśmy robić wszystko, by przedłużyć życie naszemu zwierzakowi. By mogło się to udać, należy zapewnić czworonogowi bezpieczne i zdrowe środowisko życia. Jednym słowem dom, w którym będzie mu się dobrze żyło. Nie wolno też zapominać o szczepieniach i regularnych kontrolach u weterynarza.

Jak przelicza się lata psa?

By dysproporcja pomiędzy życiem człowieka a psa nie była tak rażąca, przyjęło się stosować specjalne przeliczenie. Do ukończenia przez zwierzaka drugiego roku życia, wszystkie czworonogi rozwijają się mniej więcej tak samo (porównuje się nawet ich rozwój z rozwojem dziecka w tym samym wieku). Później każdy rok w życiu małych psów to 5 ludzkich lat. W przypadku ras średnich to 6 lat, a dużych 7 ludzkich lat. Jest to jednak bardzo duże uogólnienie mające na celu poglądowe zrównanie życia człowieka i psa.

Ile żyją koty?

Koty to także długo żyjące zwierzęta domowe. Ich zwolenników z pewnością ucieszy fakt, że średnia długość ich życia nieustannie się wydłuża. Choć i w tym przypadku ciężko wskazać jednoznaczną odpowiedź, ile żyją koty. Decydujący czynnik stanowi środowisko życia. Futrzaki wolno żyjące nie są w stanie przetrwać długo. Wiąże się to przede wszystkim z utrudnionym dostępem do pokarmu, uciążliwymi warunkami atmosferycznymi, a także z chorobami, których łatwo się nabawić, żyjąc dziko. W takich przypadkach koty nie dożywają nawet 4. roku życia. Z kolei dla zwierzaków będących pod opieką człowieka, długość życia znacząco się wydłuża. Takie zadbane, kochane koty mogą dożyć nawet 15-20 lat. Rekordzistką była kotka Creme Puff, która przeżyła aż 38 lat! Warto jednak pamiętać, że także u tych zwierzaków domowych, wady genetyczne i choroby mogą stanąć na przeszkodzie kociej długowieczności.

Długość życia innych zwierząt domowych

Ile żyją gryzonie?

O ile długość kociego i psiego życia to, w sprzyjających warunkach, kilkanaście lat, o tyle w przypadku gryzoni, czas spędzony z pupilem jest znacznie krótszy. Ile żyją króliki miniaturki? Górna granica to 10 lat, jednak średnio czas ten wynosi tylko 7. W przypadku chomików długość życia waha się od 2 do 3 lat, a u mniejszych gatunków (na przykład u chomików karłowatych) jest jeszcze krótsza, bo maksymalnie 2 lata. Okres życia innych gryzoni, na przykład szczurów, również szacuje się podobnie — na 2-3 lata. Rekordziści dożywają 5, jednak taka sytuacja zdarza się niezwykle rzadko. Byśmy mogli cieszyć się obecnością naszych malutkich pupili jak najdłużej, musimy pamiętać o zapewnieniu im zdrowego pokarmu, a także o odpowiedniej pielęgnacji. Klatkę czy akwarium należy regularnie czyścić, a wyściółkę wymieniać na nową.

Ile żyją ptaki?

Długość życia ptaków różni się w zależności od gatunku, warto jednak pamiętać, że w warunkach domowych są w stanie dożyć nawet kilkudziesięciu lat! Stosunkowo najkrócej są z nami papużki faliste — do 10 lat. Średnia długość dla nimf to nawet 20 lat, a kakadu czy ary potrafią dożyć nawet do 70 lat.

Ile żyją żółwie?

Gdy mowa o długowiecznych zwierzętach, nie sposób nie wspomnieć o żółwiach. Należą do jednych z najdłużej żyjących, a w warunkach domowych, pod dobrą opieką, średni czas to aż 70 lat.

Dobra opieka gwarantuje długie życie

Obecność w naszym życiu zwierząt domowych przynosi wiele radości i wspólnie spędzonych wspaniałych chwil. Byśmy mogli cieszyć się nimi dłużej, musimy zadbać, by jadły zdrowo i rosły w miłości, bo tylko szczęśliwe zwierzę zostanie z nami na lata.

Kastracja psa – cena oraz konsekwencje zdrowotne i behawioralne

Pojawienie się szczeniaka w rodzinie zawsze zmienia nasze życie. Jednak pupil szybko dorasta i stajemy przed trudną decyzją, czy chcemy, by nasz pies miał potomstwo? Jeśli nie, to czy kastracja psa jest sensownym rozwiązaniem? A może kierują nami względy zdrowotne lub behawioralne zwierzęcia? Mogą też przemawiać do nas kwestie etyczne i chcemy zapobiec przepełnieniom w schroniskach dla bezdomnych psów.

Sterylizacja i kastracja psów to zabiegi powszechnie przeprowadzane w gabinetach weterynaryjnych w całym kraju. Niemniej jednak rodzą wiele wątpliwości i obaw ze strony właścicieli. Postaramy się przybliżyć temat, analizując wady i zalety kastracji psów. Kiedy najlepiej podjąć decyzję o wykastrowaniu czworonoga? Jaki wpływ ma zabieg na zdrowie i zachowanie pupila? Jaka jest cena kastracji psa?

Kastracja, sterylizacja i kastracja chemiczna psa — czym się różnią?

Niesłusznie uznaje się, że kastruje się psy, a sterylizuje suczki. Zarówno jeden, jak i drugi zabieg dotyczy obu płci. Sterylizacja jest mniej inwazyjna niż kastracja psów i nie pociąga za sobą zmian w gospodarce hormonalnej zwierząt. Podczas sterylizacji podwiązywane lub przecinane są jajowody u suczki, a nasieniowody u samców. Psy obu płci stają się bezpłodne, ale nadal ich organizmy wytwarzają wszystkie hormony związane z cyklem płciowym i popędem.

Kastracja psów to zabieg chirurgiczny, polegający na wycięciu narządów płciowych. W konsekwencji pupil staje się bezpłodny, a jego organizm przestaje produkować hormony płciowe.

Istnieje jeszcze jeden sposób na zatrzymanie płodności naszego zwierzaka. W odróżnieniu od tych wspomnianych powyżej ma on charakter odwracalny. Tzw. kastracja chemiczna psa polega na wszczepieniu psu, w fałd skórny na karku, specjalnego czipa, z którego uwalniane są stopniowo hormony, blokujące wytwarzanie hormonów płciowych. W zależności od dawki lek działa od 6 do 12 miesięcy. Jeśli nie zostanie podana kolejna porcja leku, organizm zwierzęcia wraca do normalnego funkcjonowania i jest w pełni zdolny do rozrodu po ok. 1 roku.

Z kastracją psa warto poczekać, aż osiągnie pełną dojrzałość płciową. Zatrzymanie produkcji hormonów płciowych może rzutować na rozwój mięśni i kośćca. W zależności od rasy i wielkości psa będzie to po 6 miesiącach, roku lub nawet dwóch latach. Suczki powinny być kastrowane najwcześniej 3 miesiące po pierwszej cieczce. Niemniej jednak nie ma przeciwskazań do kastracji psów starszych.

Kastracja psa

Kastracja psa — jaki ma wpływ na zachowanie czworonoga?

Jednym z podstawowych względów, przemawiających za kastracją psa jest chęć zmiany zachowania naszego pupila. Psy przeżywają niezwykle trudne chwile, w momencie, gdy hormony biorą górę. Samce odczuwające silny popęd płciowy są skłonne do ucieczek oraz walki z innymi psami, gdy wyczuwają u suczki cieczkę. Potrzeba dominacji i przejawy agresji są naturalnym objawem wynikającym z działania testosteronu. Kastracja psów skutecznie niweluje nadpobudliwość i potrzebę dominacji, wynikającą z popędu seksualnego. U suczek po kastracji zanikają ciąże urojone. Sunie nie są już skłonne do ucieczki i nie pozostawiają tropów, przez częste oddawanie moczu. Pies po kastracji staje się bardziej stabilny emocjonalnie i podatny na szkolenie.

Istnieją jednak badania, które wskazują, że takie pozytywne efekty kastracji psów zauważalne są tylko u niektórych ras. Cześć piesków po kastracji może stać się bardziej wrażliwa na dotyk, czy przejawiać stany lękowe. Należy zdać sobie też sprawę z faktu, że jeżeli agresja nie wynikała z działania hormonów płciowych, kastracja psa nie sprawdzi się jako remedium na problemy z jego zachowaniem. Dlatego zawsze warto podejmować próby treningowe od najmłodszego szczeniaka, tak by wykluczyć problemy behawioralne u dorosłego zwierzęcia.

Kastracja psa — konsekwencje zdrowotne

Dużo zalet z kastracji psa, wynika dla zdrowia naszego czworonożnego przyjaciela. Zmniejsza się ryzyko schorzeń narządów płciowych, prostaty i gruczolaków odbytu u samców oraz ropomacicza i nowotworów narządów rodnych u suczek. Ponadto sunie po kastracji rzadziej chorują na nowotwór gruczołów sutkowych oraz cukrzycę.
Niestety kastracja psów może przyczyniać się do tycia. Posiłki naszego pupila powinny być odpowiednio zbilansowane. Psy po kastracji, jeśli nieco uspokoiły swój temperament, mogą mieć spowolniony metabolizm.

Kastracja psa zwiększa ryzyko wystąpienia niedoczynności tarczycy, a u suczek, zwłaszcza w podeszłym wieku, problemy z nietrzymaniem moczu. Ponadto udowodniono, że u psów kastrowanych częściej dochodzi do zerwania więzadła krzyżowego, niż u psów, które zabiegowi nie były poddawane.

Niezależnie od tego, jakie względy kierują nami, przy podejmowaniu decyzji o kastracji, dobrze jest przemyśleć wszystkie aspekty. Mimo że kastracja jest rutynowo wykonywana przez weterynarzy, nie zapominajmy, że jest interwencją chirurgiczną, dokonywaną w pełnej narkozie. Nasz pies musi być zdrowy i dokładnie przebadany na tę okoliczność. Po zabiegu zakładany jest ochronny kołnierz, by piesek nie uszkodził szwów. Po kilku dniach szwy są zdejmowane, a pies powinien wrócić do pełni zdrowia i sprawności sprzed zabiegu.

Kleszcz u psa – jak bezpiecznie wyjąć i kiedy udać się do lekarza

Wróciłeś właśnie ze swoim pupilem z długiego i relaksującego spaceru. Spuszczasz go ze smyczy i …. To nie jeszcze nie koniec. Po każdym wyjściu, a już w szczególności wiosną i latem (od marca nawet do listopada), trzeba dokładnie obejrzeć futro Twojego ulubieńca. Kleszcz u psa wcale nie jest rzadkim zjawiskiem, a objawy choroby mogą nie zostać zauważone w pierwszym momencie.

Kleszcz u psa — usuwanie

Kleszcze lubią miejsca ciemne i wilgotne. Dlatego sprawdzanie zacznij od uszu, pach i łokci. Nie zapominaj też zajrzeć pod obrożę, ogon i pomiędzy palce. Dobrze jest przyjrzeć się całej skórze, bo kleszcz u psa może zaszyć się w mniej oczywistym miejscu na przykład na powiece.

Usuwanie wygląda podobnie jak u człowieka. Im wcześniej go zauważysz, tym łatwiej go wyciągniesz. Nie wolno pasożyta niczym smarować ani wyciskać. Najlepiej użyć pęsety. Trzeba zrobić do z wyczuciem i delikatnie. Gdy zbyt mocno ściśniesz kleszcza, może on wstrzyknąć neurotoksyny pod skórę. Inne zagrożenie to urwanie odwłoka bez głowy. W takiej sytuacji nie pozostaje nic innego jak udanie się do lecznicy dla zwierząt.

Kleszcz u psa - sprawdzanie sierści

Kleszcz u psa — objawy chorób od kleszczowych u psów

Kleszcze są roznosicielami wielu groźnych chorób, dlatego każdy właściciel psa powinien wiedzieć, jakie są ich objawy.

Babeszjoza

Objawy babeszjozy zaczynają być widoczne od 3 dni po ugryzieniu przez kleszcza. Jeśli Twój pies jest:

  • senny
  • ma wysoką gorączkę
  • wymiotuje i brak mu apetytu
  • ma zażółcone błony śluzowe
  • ma czerwone zabarwienie moczu (część przypadków)

natychmiast udaj się do weterynarza. Nieleczona babeszjoza jest zabójcza i niestety trwa krótko, nawet do kilku dni. Twój pupil może mieć też zaburzenia wzroku, narządów ruchu, problemy neurologiczne.

Erlichioza

Po ugryzieniu przez zarażonego kleszcza objawy mogą nie być widoczne przez 60-120 dni. Najmniej odporne są owczarki niemieckie, gdzie okres inkubacji to 4-11 dni.
Po tym okresie u psa pojawiają się depresja, apatia i brak łaknienia, a w fazie ostrej:

  • wybroczyny i krwiaki w tkance podskórnej
  • krwawienia z nosa
  • gorączka
  • spadek masy ciała
  • powiększenie śledziony i węzłów chłonnych
  • biegunka i wymioty
  • drgawki i porażenia.

Pies leczony wraca do zdrowia po ok. 4-6 tygodniach. Osobniki nieleczone mogą przechodzić erlichiozę przewlekłą i nadal chudnąć lub ostrą, z licznymi krwawieniami i owrzodzeniami skóry, co w obu przypadkach prowadzi do zgonu zwierzęcia.

Anaplazmoza

Kuzynką erlichiozy jest anaplazmoza. Łagodniejsza jej odmiana – cykliczna trombocytopenia psów – często przebiega bezobjawowo lub można zaobserwować senność, gorączkę i bladość błon śluzowych. Natomiast anaplazmozę granulocytarną psów można rozpoznać na podstawie:

  • kulawizny lub sztywnienia łap
  • biegunki, wymiotów i napiętych powłok brzusznych
  • powiększenia śledziony i węzłów chłonnych

Leczenie anaplazmozy jest podobne jak w przypadku erlichiozy. Szczególnie wrażliwe na zarażenie są labladory.

Odkleszczowe zapalenie mózgu i mykoplazma

Jeśli po ugryzieniu kleszcza Twój pies jest apatyczny, osowiały i ma gorączkę, możesz podejrzewać od kleszczowe zapalenie mózgu. Choroba trwa od 3 do 7 dni w formie nadostrej, od 7 do 21 w formie ostrej i kilka miesięcy, jeśli jest bezobjawowa. Podobne symptomy ma także mykoplazma.

Kleszcz u psa – inne choroby i powikłania

Podane przypadłości nie wyczerpują listy chorób od kleszczowych u psów. Zbyt późna reakcja właściciela i przeoczenie pierwszych objawów mogą w przyszłości powodować powikłania typu zapalenie stawów i mięśni, zapalenie płuc i duszności, zapalenie mózgu i niedowłady. Dlatego tak ważne jest regularne sprawdzanie skóry Twojego czworonoga i zgłoszenie się do lecznicy w każdym przypadku, gdy mamy wątpliwości co do stanu jego zdrowia.

Źródło: Adaszek Ł., Winiarczyk S., Erlichioza u psów, w: Życie weterynaryjne, nr 82(12), 2007, str. 991-993